data publikacji: 11-09-2025Dziś nad Warszawą uwagę mieszkańców przykuły trzy wojskowe śmigłowce Black Hawk krążące nad miastem. Potężny dźwięk wirników odbijał się od budynków.
Na pokładach znajdowali się antyterroryści, którzy brali udział w ćwiczeniach. Z helikopterów dało się dostrzec żołnierzy z długą bronią, gotowych do symulowanego działania. Obraz przypominał sceny z filmów akcji, ale jak informuje wojsko była to część rutynowego szkolenia.

Ministerstwo Obrony Narodowej zaznacza, że manewry są planowane z wyprzedzeniem i nie mają związku z realnym zagrożeniem. To normalny element przygotowania żołnierzy do operacji w warunkach miejskich, podkreślają wojskowi.

Choć widok uzbrojonych śmigłowców nad stolicą mógł wzbudzić niepokój, eksperci uspokajają: takie treningi są konieczne, aby jednostki specjalne mogły skutecznie działać w sytuacjach kryzysowych.

Wojskowe śmigłowce Black Hawk w czwartek, 11 września, krążyły nad blokami na warszawskiej Woli oraz w dzielnicach Ochota i Włochy. Jeden z nich zawisł w powietrzu, a dwa kolejne wykonywały manewry, których trasy w pewnym momencie się skrzyżowały.

Ćwiczenia antyterrorystyczne odbywały się mimo to, że nad miastem panowała niesprzyjająca pogoda, niebo było ciężkie od chmur. Wokół unosiła się gęsta mgła, ograniczająca widoczność. Z góry siąpił uporczywy deszcz.
